Zaszyfruj i spij spokojnie. FBI nie zapuka
Maj 29, 2007 5:05 pm bezpieczeństwo, wszystko
Security Monkey aka Chief opisał ciekawą prezentacją jaką wygłosił agent FBI na 2007 ISSA Symposium.
Zdanie warte uwagi:
“For the most part encryption is a dead end for us, unless the evidence deals with a matter of National Security / Terrorism.”
co, o ile jest to prawda (a wierze ze jest) oznacza ze próby deszyfrowania przejętych danych są podejmowane tylko w sprawach bezpieczeństwa narodowego i terroryzmu. W USA oczywiście.
Teraz cofając sie technicznie o kilka/naście lat do naszego kraju, mogę śmiało powiedzieć ze jeśli nie zamierzasz dać wyrazu swojej ekspresji pirotechnicznej w pobliżu ulicy Wiejskiej to twoje zaszyfrowane filmy, programy i mp3 są bezpieczne.
Oczywiście jeżeli szyfrowanie zostało użyte PRAWIDŁOWO (SWAP, TEMP i inne miejsca które mogą zniweczyć cały plan ukrycia danych)
Podobne wpisy:

Jerry :
Date: Luty 29, 2008 @ 9:48 am
No cóż. Żaden algorytm szyfrowania nie może być upubliczniany bez zgody amerykanów. A zgoda jest gdy mogą go w rozsądnym czasie złamać. Zatem jeśli mówimy o zwykłych zjadaczach cheleba, to nikt nam danych nie odczyta, a jeśli tylko prokuratura lub firma działająca na zlecenie ma dostęp do wyspecjalizowanego sprzętu, to żadne szyfrowanie nie pomoże (chyba, że bedzie oparte na własnym mocnym algorytmie i z automatu się nie zdeszyfruje) W Polsce już jest taki sprzęcik, zatem truecrypt nikogo nie uratuje :o)
Kris :
Date: Lipiec 15, 2008 @ 22:36 pm
@ Jerry
Jeśli uważasz, że siła algorytmu tkwi tylko w jego tajności – to taki algorytm jest niewiele warty. Dobry algorytm może być jawny bo liczy się klucz oraz to jak on został wygenerowany ( dlugi, losowy, odporny na atak słownikowy).
Współczesne szyfry można łamać praktycznie tylko siłowo i prawdą jest to, że hameryka nie oszczędza dolarów na super komputery więc prawie na pewno są w stanie złamać każdy cywilny ( publicznie dostępny ) szyfr. Tylko, że jest to kwestia czasu i chęci. Bo nikt nie wyda setek czy setek tysięcy $ po to żeby rozszyfrować dysk na którym jest parę mp3 czy świński filmik.
O jakim “sprzęciku ” piszesz , może jakieś szczegóły ?